Fakty i mity na temat boreliozy

Powszechne postrzeganie boreliozy występującej w Polsce w obiegowej opinii jest często zniekształcane poprzez wyolbrzymianie patogenezy, trudności w diagnostyce i leczeniu. Obecny w Internecie tzw. „szum informacyjny”, fora internautów, informacje bazujące tylko na literaturze medycznej amerykańskiej stworzył obraz boreliozy potęgujący lęk przed tą chorobą.

W odróżnieniu od Ameryki. Północnej, gdzie występuje głównie 1 gatunek patogennej bakterii, w Euroazji za boreliozę odpowiedzialnych jest co najmniej 5 patogennych (spośród kilkunastu) genogatunków bakterii Borrelia burgdorfetri, należących do Borrelia burgdorferi sensu lato complex, przez co obraz kliniczny jest bardziej zróżnicowany.

Mimo, iż opisy kliniczne różnych postaci boreliozy znane są w Europie niemal od 100 lat, dopiero ok. 30 lat temu w USA, Willy Burgdorfer zidentyfikował bakterię Borrelia burgdorferi udowadniając związek zachorowań ludzi z pokłuciami zakażonych kleszczy.

Zebrane przez ten czas doświadczenie, dynamiczny rozwój metod diagnostycznych, wymiana doświadczeń i informacji medycznej pozwala obecnie na zweryfikowanie pewnych opinii dotyczących boreliozy i zawężenia spektrum objawów związanych z boreliozą, której do niedawna przypisywano niemal wszystkie możliwe symptomy.

Ryzyko pokłucia przez kleszcze związane jest indywidualnym narażeniem. Istnieje ono tam tam gdzie są odpowiednie warunki bytowania kleszczy tzn. zapewniająca odpowiednią wilgotność i ściółkę szata roślinna, a także rezerwuar zwierzęcy, głównie drobne ssaki, duże zwierzęta i ptaki  Najczęstszy biotop gwarantujący takie warunki to las liściasty, brzeg lasu, krzaki przy ścieżkach po których poruszają się zwierzęta, trawa na łące w lesie ale i w parku miejskim bądź przydomowym ogródku. Posiadanie działek, uprawianie aktywności fizycznej na terenach zalesionych, łowiectwo stwarza ryzyko pokłucia przez kleszcze.

Kleszcze nie skaczą ani nie spadają, „zgarniamy” je dotykając krzewów, gałązek trawy, często początkowo na ubranie. Kleszcz zaczyna wędrówkę po ciele szukając nagiej skóry, tam gdzie jest ona  cienka, wilgotna. Żerować będzie kilka godzin, wiec miejsce wybiera starannie. Dlatego  zmiana ubrania  po przyjściu z lasu i oglądanie ciała, pozwala czasem pozbyć się kleszcza nim znajdzie on miejsce  odpowiednie do wkłucia. (Amerykanie zalecają prysznic i wrzucenie ubrania do suszarki z wysoką temperaturą, na godzinę).

Wczesne usunięcie przed upływem 24 h ze skóry, znacznie redukuje  możliwość zachorowania na boreliozę z Lyme.

Najczęstsze miejsca które wybierają kleszcze (materiały edukacyjne firmy Baxter).

kleszcze_uklucia

U dzieci, częściej jest to głowa.

Niezwykle ważna jest znajomość wczesnych objawów boreliozy, aby podjąć leczenie. Samo pokłucie przez kleszcza w większości przypadków nie kończy się zachorowaniem.

Budowa aparatu gębowego kleszcza oraz skład śliny to znakomita adaptacja ektopasożyta do sposobu żerowania która zapewnia bezbolesne wkłucie, pobieranie krwi, a następnie niezauważalne zniknięcie ze skóry przypadkowej ofiary. Zakażenie może zostać pokonane przez własne mechanizmy obronne, a śladem kontaktu z bakterią będą dodatnie wyniki badania krwi. Tak się dzieje w większości przypadków.

Boreliozą nazywamy pojawienie się objawów chorobowych, potwierdzonych dodatnimi wynikami badań. Najwcześniejsze objawy w postaci rumienia wędrującego mogą wyprzedzić  dodatnie wyniki badań z krwi, i w tym wypadku  obecność  rumienia pozwala rozpoznać chorobę. Charakterystyczną cechą jest jego powiększanie się, wyraźne brzegi, a w czasie leczenia blednięcie w tych samych granicach, co pozwala odróżnić od zaczerwienienia wywołanego manipulacjami przy usuwaniu kleszcza. Bez leczenia, może się utrzymywać nawet przez kilka miesięcy a następnie zniknąć.

Rumień jest niebolesny, czasem ledwo widoczny, nie można go jednak lekceważyć. Mimo, że nie leczony zanika samoistnie, podanie antybiotyku hamuje dalszy rozsiew bakterii i zapobiega powstawaniu postaci późnych.

Postać neurologiczna może się ujawnić po kilku tygodniach od pokłucia. U dorosłych jest to najczęściej bolesne zapalenie korzonków nerwowych i jedno lub obustronne porażenie obwodowe nerwu twarzowego z odczynem zapalnym w płynie mózgowo-rdzeniowym. Objawy te mogą pojawić się niezależnie lub razem. Ból korzonkowy, klinicznie podobny jest do bólu dyskopatycznego (tzw. korzonków).

Objawy stawowe – najczęściej kojarzone są z boreliozą. Jednak w Europie zapalenia stawów, dotyczące głownie stawów kolanowych występują mniej często niż postacie neurologiczne. Poszukiwanie przyczyny różnych dolegliwości stawowych powoduje czasem wykrywanie obecności przeciwciał przeciw krętkom u osób ze zmianami zwyrodnieniowymi. Zapalenie stawu w boreliozie to nawracający lub długo utrzymujący się obrzęk 1 lub kilku dużych stawów, najczęściej kolanowych. Bóle drobnych stawów ręki czy kręgosłupa wymagają starannej diagnostyki różnicowej

Testy laboratoryjne wykrywające boreliozę kryją w sobie szereg pułapek interpretacyjnych. Pozostają dodatnie nawet po latach po wyleczeniu boreliozy.

Profilaktyka

Wczesne usunięcie kleszcza, zapobiega zakażeniu.
Wkłutego kleszcza, przy użyciu pęsety należy chwycić jak najbliżej skóry i wyciągnąć go zdecydowanym prostym ruchem na zewnątrz.

Niebezpieczne jest nie tyle pozostawienie aparatu gębowego kleszcza w skórze (hypostomu) lecz wprowadzenie bakterii wskutek nieskutecznych manipulacji. Nie tylko krętków znajdujących się w jelitach kleszcza, ale też tych pospolitych bakterii znajdujących się na skórze.

Przy stałym narażeniu i częstych pokłuciach zakażeniu krętkami można ulec wielokrotnie. Leczenie antybiotykami wykrytej choroby jest w pełni skuteczne.
U niektórych chorych  mogą utrzymywać się subiektywne dolegliwości w postaci odczuwanych bólów kostno-mięśniowych, zmęczenia lecz nie wymagają one leczenia antybiotykami.

Jak należy usunąć kleszcza?

Jak najszybciej! Należy chwycić kleszcza np. pęsetą – (1) lub pętelką (2) (tzw. lasso) jak najbliżej skóry, a następnie powoli wyciągnąć w kierunku ku górze. Na koniec miejsce ukąszenia należy zdezynfekować. Wyciąganie kleszcza ruchem obrotowym „wykręcanie”, jak wykazały badania wiąże się z ryzykiem  zgniecenia, i wprowadzenia treści do wytworzonej ranki, co zwiększa ryzyko zakażenia. Jeśli nie uda się wyciągnąć  kleszcza w całości, i pozostałej części pęsetą, pozostawiony fragment należy pozostawić, zdezynfekować (www.cdc.gov/lyme/removal).

rumien

Rumień wędrujący, pierwszy widoczny objaw zakażenia boreliozą. (fot. J. Zajkowska).

Jak szybko po usunięciu kleszcza powinniśmy zgłosić się na badania?

Jeśli tylko pojawią się niepokojące objawy, takie jak gorączka, bóle mięśni, zmiana w postaci rozszerzającego się rumienia. Sam fakt pokłucia przez kleszcza nie jest powodem do wykonania badań.

Czy miejsce po usunięciu kleszcza należy czymś zdezynfekować?

Koniecznie, gdyż naruszenie ciągłości skóry to wrota zakażenia, nie tylko dla bakterii, które wprowadzane są wraz z pokłuciem kleszcza, ale i te, które znajdują się na skórze, czyli gronkowce, paciorkowce, które mogą spowodować zakażenie bakteriami ropotwórczymi.

Jakie są objawy boreliozy w największym skrócie?

Rumień wędrujący, czyli niebolesna rozszerzająca się plama, pojawiające się objawy korzonkowe, których wcześniej nie było, porażenie nerwu twarzowego, obrzęk stawu, najczęściej kolanowego.

Czy borelioza jest dziedziczna? Kobieta z borelioza zachodzi w ciążę – czy przekazuje ją dziecku?

Nie ma dowodów na przekazanie bakterii  z matki na dziecko, jeżeli doszło do zakażenia matki w ciąży. Pojawienie się rumienia u kobiety w ciąży leczymy tak samo, tylko takim antybiotykiem, który nie jest niebezpieczny dla dziecka.

Jak i czym leczyć boreliozę i czy jest ona do wyleczenia?

Na całym świecie leczy się antybiotykiem do 1. miesiąca. Wybór antybiotyku, (1 z kilku) zależy od ewentualnych przeciwwskazań. np. u dzieci nie stosujemy doxycykliny polecanej dorosłym, tylko ampicylinę. Jest do wyleczenia, czasem pozostają skutki. Nie jest jednak chorobą, która właściwie leczona  wymaga wielokrotnych kuracji.

Czy czerwona otoczka wokół miejsca, w którym się wgryzł, świadczy o zakażeniu boreliozą?

Jeśli pojawia się po kilku dniach i ma charakter rozszerzający się, to należy skontaktować się z lekarzem. Często jest to odczyn po manipulacji przy usuwaniu kleszcza, czasem odczyn alergiczny lub niewielki nieswoisty odczyn zapalny.

Czy to prawda, że kleszcz może „przejść” np. z psa na człowieka?

Kleszcz jest „zgarniany” przez ciepłokrwistego żywiciela z trawy, krzaków, często nie zdąży się wkłuć w skórę, tylko wędruje poszukując miejsca, gdzie mógłby żerować. Jeśli nasz ulubieniec przebywa blisko człowieka, ociera się o nogi właściciela, siedzi tuż obok, taka sytuacja jest możliwa. Nie wszystkie kleszcze, które przynoszone są przez zwierzęta, atakują człowieka, np. kleszcz łąkowy, często przynoszony przez psy, dość rzadko atakuje człowieka.

Czy ból stawów może świadczyć o boreliozie?

Może, w okresie wczesnego zakażenia, jednak ból stawów ma bardzo wiele przyczyn i wymaga starannej diagnostyki. Rzadko dotyczy stawów rąk, nie dotyczy stawów kręgosłupa.

Czy istotny jest kolor ubrań podczas wyprawy do lasu na spacer czy na łąkę? (podobno biel „przyciąga”).

Jasne ubranie pozwala dostrzec kleszcza, wiec ułatwia  jego szybkie usunięcie z ubrania.

Czy zapach perfum przyciąga kleszcze (jak ponoć w przypadku pszczół)?

Kleszcze posługuje się narządem wyczuwającym pewne składniki chemiczne (pot, dwutlenek węgla, pewne hormony), które mogą  być informacją o zbliżaniu się odpowiedniego żywiciela.

Do jakiego specjalisty się udać i kiedy?

Wtedy kiedy pojawią się niepokojące objawy. Bóle mięśniowe, objawy grypopodobne, po ok. 7-9 dniach od pokłucia przez kleszcza, mogą świadczyć o anaplazmozie,  rumień po kilku dniach o boreliozie, objawy grypopodobne dwa trzy tygodnie po pokłuciu o zakażeniu wirusem kleszczowego zapalenia mózgu, wszystkie te objawy wymagają starannej oceny przez lekarza pierwszego kontaktu lub specjalistę chorób zakaźnych.

Na co szczególnie zwrócić uwagę?

Na zmianę ubrania po przyjściu z lasu, dokładne obejrzenie miejsc najbardziej narażonych na pokłucia, zalecany jest prysznic z użyciem szorstkiej gąbki.

Każdy objaw, który stanowi problem zdrowotny, wymaga konsultacji z lekarzem. Wczesnym objawem boreliozy może być rumień, czasem blady, uwidaczniający się dopiero w czasie cieplej kąpieli, po rozgrzaniu skóry.

Czy ból stawów też może być objawem?

Silne bóle tzw. „grypowe” są raczej objawem anaplazmozy. Bóle stawów mogą być objawem boreliozy, ale wymagają starannej diagnostyki różnicowe.

Prof. dr hab. Joanna Zajkowska, z pochodzenia łodzianka ukończyła Akademia Medyczną Wydział Lekarski w Łodzi. Jest  specjalistą chorób zakaźnych, pracuje  jako profesor w Klinice Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Głównym przedmiotem jej zainteresowania są  neuroinfekcje. Wiedzę swoją pogłębiała w Oddziale Neurologii Lyme Center, w Uniwersytecie Stony Brook (USA) jak i w wiedeńskim szpitalu uniwersyteckim. Obecnie jej badania  koncentrują się na europejskich postaciach neurologicznych boreliozy z Lyme.
Jest autorem wielu prac związanych z zagrożeniami występującymi w środowisku leśnym.

Strona używa ciasteczek (cookies). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Rozumiem

Facebook

Google Plus

YouTube